Slackware 12 i Windows 98SE – nie w tym życiu

jakkolwiek dziwny mógłby się wydać tytuł tego wpisu, idealnie oddaje on moją dzisiejszą udrękę z doprowadzeniem do dogadania się pomiędzy tymi dwoma systemami. jak ktoś lubi success stories – od razu odradzam czytanie. jeśli jednak nie – jak najserdeczniej zapraszam.

zacznijmy więc od początku – po zobaczeniu na jednej ze stron torrentowych pewnej gry o tytule Rayman 2 wzięło mnie jakże intensywnie na rzewne wspomnienia. grałem w tą grę mając 12, może 13 lat – była to ogólnie rzecz biorąc jedna z moich pierwszych gier na PC. i wspominam ją bardzo pozytywnie – mimo że nigdy nie udało mi się jej ukończyć, zawsze uważałem ją za grę bardzo dopracowaną i ogólnie rzecz biorąc wartą świeczki. po jej pobraniu jednak okazało się, że cholerstwo to nie chce ruszyć ni na XP, ni na Viście (a Vista ma IMHO o wiele lepszą kompatybilność ze starszymi aplikacjami niż XP, co jest dziwne). wpadłem więc na jakże cudowny pomysł zainstalowania Windows 98SE na mojej maszynie pełniącej funkcje serweropodobne (podobne, bo jeszcze nie jest włączony cały czas). sprzęt wydawał się wręcz idealny – Duron 750MHz, ATI Rage 128 PRO – czego chcieć więcej? Rayman 2 powinien śmigać swoim wiatrakiem na głowie. ale jednak nie.

po odchudzeniu mojej partycji ReiserFS o 3GB (wykorzystując do tego gparted z systemrescuecd) i na tymże 3GB utworzeniu partycji FAT32, przystąpiłem do instalacji samego Windows 98SE. po włożeniu płyty i wybraniu odpowiedniej opcji przywitał mnie standardowy instalator. powiedział mi, że przygotowana partycja jest niekompatybilna z systemem plików używanym przez Windows – a ja mu na to, żeby ją sformatował, proszę bardzo. a tu bęc. okazało się, że partycji nie da rady sformatować. zostałem brutalnie wyrzucony do DOS-owskiego promptu. próbuję „format C: /u”, a on mi na to, że „Invalid drive specification”. wtf?!

ano, wychodziłoby na to, że gparted, mimo że tworzy tablicę partycji w stu procentach zgodną z disklabelem msdos, tworzy ją jakoś tak, że instalator windowsa (ani też DOS znajdujący się razem z nim) nie potrafią jej poprawnie odczytać. w akcie desperacji odpaliłem fdiska, który powiedział mi, że partycje są dwie : 17GB-owa „Non DOS” i 3GB-owa „Pri DOS”. pomyślałem, że tą fat32 skasuję i utworzę na nowo pod fdiskiem. i to był mój błąd. fdisk utworzył partycję o rozmiarze 11GB, co jest jak najbardziej wykonalne, biorąc pod uwagę to, że mój dysk na tym komputerze ma tylko 20GB. nie kryjąc zdziwienia odpaliłem jeszcze raz gparteda i zobaczyłem, że ten nie potrafi rozpoznać disklabelu i chce utworzyć nowy. nie mając ochoty na instalowanie Slackware’a od początku, powiedziałem mu nie. odpalenie systemu jednak nie powiodło się, co wskazywałoby na to, że fdisk coś faktycznie namieszał.

uznawszy, że Slackware jest już nie do odzyskania, postanowiłem utworzyć partycję FAT32 na całym dysku, zainstalować Windowsa, i ją zmniejszyć. instalator partycję sformatował, i zaczął instalować system. widok napisu „Preparing to start Windows for the first time” przyprawił mnie o dreszcze. a tu bęc.

reboot. i POST. mówię „a tam”. znowu próbuje się załadować, proponuje mi safe mode. i bęc. znowu reboot. i POST. znowu proponuje mi safe mode.

a ja na to wyrzucam Windowsa i instaluję Slackware z powrotem.

ale nic straconego. Rayman poczeka.

teraz wnioski : pamiętam, że jeszcze w domu, gdy miałem komputer stacjonarny, przez pewien czas był na nim zainstalowany i XP, i 98SE. jedyna różnica była taka, że wtedy do partycjonowania używałem PartitionMagic, a jako bootloadera – BootMagic, i do tak przygotowanego dysku instalator W98SE nie miał żadnych zastrzeżeń. czyżby więc fdisk i PartitionMagic (którego nie mógłbym teraz użyć, bo nie zna on czegoś takiego jak ext3, a tym bardziej reiserfs – rozpoznaje je jako wypełnione po brzegi partycje ext2, i nie umie na nich operować) miały „swój” standard zapisywania tablicy partycji z disklabelem msdos? to smutne.

zastanawiający jest też fakt, że system po zainstalowaniu nie miał ochoty się odpalić. może dlatego, że komputer ma więcej niż 1GB ramu. może dlatego, że ma chipset SiS’a. na stacjonarnym wcześniej wspomnianym był Radeon 9550 i chipset AMD.

mimo wszystko mam cholerną ochotę zagrać w tą grę. trudno, koło z algebry ważniejsze – i komputer najwyraźniej właśnie to mi próbował powiedzieć.

Informacje o Daniel

freezingly cold soul
Ten wpis został opublikowany w kategorii komputer. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s